czwartek, 15 grudnia 2016

Urosły CI nóżki i rączki
wydłużyłeś się synku
to teraz nowe bolączki
życie w ciągłym młynku

teraz śpisz kochaniutki
zbierasz siły na poranek
śpij, ach śpij mój malutki
nim ściągniesz snu wianek

Nabierz sił i rośnij niczym
kwiat nasturcji
Filozofowie z Kantem i Nitzschem
nie z Turcji

a z Niemiec
a może z Niemieckich Turecznych Demokratycznych Republik

pro publico bono nie śmiejemy się z innych kultur

Już nie jeden furher, już nawet nie jedna Rzesza, z pewnością nie naród

Gdzie CI przyszło żyć Julianku?
w Polsce
jakiej?
Katolickiej
czy ją kochasz?
sam już nie wiem.
a w co wierzysz?
w Boga? Nie wiem...
Może wiem, lecz nie powiem
dla dobra sumienia
ten naród umiera
i nic się nie zmienia
tylko wciąż się żremy
i czekamy aż nas znowu zeżrą

Juleczku, to już było w 1031, 1241, 1655, 1795, 1939, 1945...

Zasnął... Niech śpi, niech rośnie, następne daty się zbliżają...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz