środa, 9 grudnia 2015

Post Manifest

Moi Mili,
dlaczego rozpoczynam pisanie na blogu? Z potrzeby zaśmiecenia Internetu, być może z chęci stania się kimś, kim nie jestem, może z potrzeby dzielenia się, choć wiem, że raczej nikt nie czyta takich blogów. Posiadałem blog na Operze, jednak ten wyparował był z przestrzeni Sieci. Dlaczego, więc postanowiłem wrócić? Może żeby zmobilizować się do pisania. Żeby aktywnie spędzać czas, a nie bezproduktywnie przerzucać kolejne śmieszne obrazki...

Wiemy już dlaczego się tu zjawiłem... Naprawdę? Muszę dodać jeszcze jeden istotny powód. Dwa dni temu wyrzuciłem z komputera 12 lat swojej literackiej pracy, całą poezję, prozę, artykuły pseudonaukowe... Mógłbym o to walczyć, ale skoro byłem tak głupi, że nigdzie indziej tego nie zapisałem, postanowiłem dać im odejść. Przez lata Polacy tracili wszystko. W 1039 r. Książę Brzetysław splądrował Wielkopolskę (przede wszystkim Gniezno), w XIII wieku najechali na nas Mongołowie, później Krzyżacy, następnie w XVII w. Szwedzi i Turcy, od XVIII w. do XX w. gnębili nas Rosjanie, Niemcy i Austriacy. Następnie dwie wojny światowe, PRL i jak ten Naród ma dbać o dziedzictwo... Żyłem w czasie pokoju, usunąłem przypadkiem wszystko co przez ostatnie 12 lat napisałem. Jednak to co jest najpiękniejsze w naszym Narodzie, to że mimo tych różnych przeciwności powstawaliśmy niczym Feniks z popiołów, budowaliśmy, pisaliśmy, tworzyliśmy. I mi również teraz przyjdzie powstać, pisać, tworzyć...

Kim jestem? Prostym człowiekiem, na co dzień uczę dzieci historii, jestem ojcem, mężem, Polakiem, Katolikiem, bywałem poetą, ale podobnie jak z alkoholikami, nie piszę od trzech lat.

Jestem niechlujny, niesystematyczny, wszystko robię zrywami (idealnie nadaję się na nauczyciela i głowę rodziny, co?), jednak przez ten blog chciałbym odtworzyć to, co utraciłem...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz